FAQ NaDiecie.pl #009: Jelitówka!

Znamy ją pod różnymi finezyjnymi nazwami takimi jak grypa jelitowa, jelitówka, grypa żołądkowa. Schorzenie, które niemal wszyscy dobrze znamy i objawia się rozwolnieniem, a także wymiotami, ale przede wszystkim odwadnia nasz organizm. W kolejnym odcinku podcast’u FAQ NaDiecie.pl rozmawiamy właśnie o jelitówce!

W tym podcast’cie dowiesz się:

  • Jak zapobiegać jelitówce?
  • Jak reaguje nasz organizm na jelitówkę?
  • Co robić, gdy jelitówka nas już dopadnie?

Pytania lub komentarze?

Podyskutuj z nami zostawiając swój komentarz na dole artykułu i napisz, czy podobał Ci się ten podcast. Jeśli są tematy dietetyczne, które Cię interesują, to zadaj nam pytanie, na które postaramy się odpowiedzieć w następnych odcinkach.

Skąd pobrać podcast?

Podcast’y z cyklu „FAQ NaDiecie.pl” możecie wysłuchać w dziale Podcast, który jest dostępny na naszym portalu, a także w aplikacji iTunes dla użytkowników iPhone’ów i iPad’ów oraz na platformie SuondCloud dla użytkowników innych smatfonów.

Będziemy bardzo wdzięczni za pozostawienie swojej oceny oraz recenzji w iTunes. Dzięki temu nasz podcast będzie wyżej w rankingach, przez co osoby, które jeszcze nas nie słuchały znacznie łatwiej nas znajdą.

Transkrypt odcinka!

Dla tych, którzy wolą czytać niż słuchać przygotowaliśmy transkrypt dzisiejszego odcinka „FAQ NaDiecie.pl”. Możecie go pobrać w pliku PDF lub kliknąć poniżej, aby przeczytać wywiad na naszym portalu.

  • Filip Szołowski: Witamy bardzo serdecznie w podcaście FAQ NaDiecie.pl. Filip Szołowski i Piotr Stanik tym razem będziemy rozmawiali o czymś na czasie, czyli o jelitówce. Dosyć popularna w obecnym okresie. Powiemy o tym jak próbować zapobiec takiej jelitówce, jak sobie radzić. No i co zrobić, żeby to nie skończyło się to szpitalem. Piotrek powiedz kilka zdań o jelitówce.

    Piotr Stanik: Witam serdecznie. Tak jak powiedziałeś rzeczywiście jest to teraz temat na czasie. Co chwila słyszę, że ktoś z moich znajomych właśnie jest albo w trakcie jelitówki, albo ją przebył. Albo już kiepsko się czuje i coś go rozkłada. Dlaczego tak jest? Pytanie właśnie. Ociepla się klimat. Idzie wiosna. Temperatura jest coraz wyższa na dworze. I są to idealne warunki do rozwoju. Dla rozprzestrzenienia się wirusów, które powodują to schorzenie. Często właśnie jelitówka jest nazywana grypą jelitową lub grypą żołądkową. Jednak tutaj chciałbym powiedzieć, że z grypą ma ona tylko tyle wspólnego, że także jest wywołana przez wirusy. Jednak nie jest ona wywołana przez wirusy grypy, więc nazywanie jelitówki grypą żołądkową lub grypą jelitową nie jest do końca poprawne. Także tutaj ta choroba także jest pochodzenia wirusowego. Jednakże są to inne wirusy niż wirusy grypy. Zazwyczaj są to enterowirusy, które właśnie rozprzestrzeniają się drogą kropelkową, przez bezpośredni kontakt z chorym lub właśnie z nosicielem, czyli osobą, która nie wykazuje objawów choroby ale po prostu gdzieś przenosi te zarazki bo miała na przykład kontakt z osobą chorą. Także tutaj możliwości zarażenia się jelitówką jest bardzo wiele. Nie zawsze wiemy skąd to wzięliśmy. Ale tutaj właśnie w tym czasie w okresie przejścia z zimy, zimowo-wiosennego, tutaj musimy właśnie szczególnie starać się zadbać o siebie, żeby ustrzec się tej choroby, bo jest to bardzo przykra sprawa i ciężka dla organizmu pod tym względem, że wyniszcza nasz organizm. I tutaj chciałbym na początku powiedzieć jak można zabezpieczyć się przed jelitówką. Tutaj najprostszym sposobem jest zwykła higiena codzienna. Czyli częste mycie rąk. Przychodzimy do domu od razu należy umyć ręce, bo te zarazki mogą być na klamkach, na wszystkim czego dotykamy. Także higiena tutaj jest priorytetem, więc starajmy się o tym nie zapominać. Zwłaszcza przed przygotowywaniem pokarmów. Starajmy się po prostu myć te ręce jak najczęściej.

    A co jelitówka, że tak powiem robi w naszym organizmie? Jak to wygląda od wewnątrz?

    No tutaj właśnie jeltówka niesie za sobą bardzo wiele negatywnych skutków. Oczywiście nie u każdego, bo każdy przechodzi jelitówkę inaczej. I tutaj właśnie chce to zaznaczyć, że czasem nawet możemy nie poczuć, że jesteśmy chorzy na jelitówkę, bo powiedzmy mamy troszkę podwyższoną temperaturę, stan podgorączkowy, a to może być spowodowane przez enterowirusy. Gdzieś tam może nas lekko boleć brzuch nie musi się to objawiać tak drastycznymi, że tak powiem obrazami jak całonocne wymiotowanie i biegunka, czy trwające przez dwie doby nawet. Może to być nawet delikatne. Natomiast ja skupię się teraz na tej bardziej ekstremalnej wersji jelitówki, że się tak wyrażę. W tym przypadku, kiedy mamy do czynienia z całodniową czy całonocną biegunką, wymiotami. Pierwsze co dzieje się w naszym organizmie to odwodnienie. Ten aspekt jest taki najgorszy właśnie podczas przebywania jelitówki i z tym będziemy musieli się uporać. O tym opowiem za chwilę w jaki sposób. Natomiast inne rzeczy to także utrata elektrolitów razem z wodą właśnie podczas biegunki. Kiedy to wypłukujemy wszystko z naszego organizmu, z naszych jelit, całą florę bakteryjną z naszych jelit wypłukujemy i to wszystko niestety z nas wychodzi. Oprócz tego poprzez wymioty częste może dojść do podrażnienia ścianek naszego przełyku co spowoduje pieczenie, dyskomfort, ból gardła nawet. Także to tutaj może być skutkiem, ale też kwasy żołądkowe, którymi, że tak powiem wymiotujemy mogą wpływać na uszkodzenia naszego uzębienia. Dlatego warto umyć zęby po wymiotowaniu jak najszybciej.

    Dobra. A co w takim razie robić jak już dopadnie nas ta popularnie mówiąc jelitówka? Co w takim przypadku? Słyszałem, że trzeba się nawadniać. Ale czy to jest prawda? Czy to jest najważniejsze w tym wszystkim?

    No tak, ja mogę powiedzieć od siebie, że jestem na czasie, ponieważ kilka dni temu jelitówka dopadła mnie jak to przed chwilą powiedziałeś.

    Stąd pomysł na dzisiejszy podcast oczywiście.

    Tak jest. Tutaj tak jak powiedziałeś właśnie nawadnianie. Jest to bardzo istotne i musimy zacząć to robić jak najwcześniej. I od razu praktycznie jak tylko zaczniemy wymiotować, mieć biegunkę musimy zacząć się nawadniać. Nie czekajmy. Ja wiem, że jest ciężko bardzo dobrze to rozumiem. Ciężko jest pić, ponieważ za 5 minut musi się biec do ubikacji oddać to z powrotem. Ale zawsze coś zostanie i dlatego właśnie pijmy. Przy okazji rozcieńczymy trochę soki żołądkowe i nie będą tak niszczyć ścianek naszego przełyku czy w jamie ustnej nie będą robić spustoszenia. Dlatego po każdym epizodzie wymiotów warto napić się szklanki wody z odrobinką soli tak żeby nie było to słone, bo już w ogóle nie przejdzie przez gardło. Ale żeby ta sól była w tej wodzie, żeby już zacząć uzupełniać elektrolity. Żeby trochę lepiej się ta woda przyswajała, więc myślę, że od tego trzeba zacząć. Ale nie tylko bo tutaj też trzeba zacząć, tak jak już powiedziałem, uzupełniać elektrolity. Elektrolity, które możemy kupić w aptece. Możemy właśnie sami je sporządzić w domu, poprzez właśnie wodę z solą. Ale właśnie te z apteki będą jednak bardziej bogatsze w inne składniki niż sód więc te z elektrolity apteki musimy, jak zacząć pić jak najszybciej. Ale najlepiej wtedy, kiedy już ustaną wymioty. Co jeszcze tutaj. Jedzenie czosnku. Faktem jest, że on na pewno jest w stanie wytruć te wirusy, które są w naszym układzie pokarmowym. I to jest właśnie główny wpływ czosnku w tej chorobie, że działa przeciwwirusowo. Czy taki sposób, który kiedyś też wypróbowałem, ale akurat nie tym razem, ale wcześniej. Wygotowana i odgazowana coca-cola z mąką ziemniaczaną taki można powiedzieć kisielek colowy, który w cudzysłowie może zakleić i powstrzymać te wymioty i tą biegunkę. Kiedyś zastosowałem i zadziałało więc jeśli ktoś chciałby zaeksperymentować w ten sposób, a wiadomo tonący brzytwy się chwyta, to można spróbować. Być może nie zaszkodzi aż tak bardzo a może pomóc. Warto też wziąć dużą ilość węgla. To już znowu na biegunkę. Nawet do 10 pastylek jednorazowo. Z tym, że tutaj też mogą być powikłania w drugą stronę, że się tak wyrażę. Także trzeba z tym uważać, a gdy są silne wymioty to ten węgiel i tak powrotem wróci, więc kiedy wymioty ustaną a biegunka będzie trwać to wtedy można spróbować taką większą dawkę tego węgla. Oprócz tego, kiedy tak jak już cały czas mówię ustaną trochę te wymioty warto przyjmować probiotyki. Na początku niech to będą probiotyki z apteki, gdyż one nie będą tak ciężkostrawne jak te probiotyki naturalne. Ponieważ musimy odbudować florę bakteryjną w naszych jelitach, które odpowiadają nie tylko za lepsze wchłanianie naszego pokarmu, ale także za odpowiedź immunologiczną. Także tutaj jest to układ odpornościowy. Musimy jak najszybciej odbudować tą florę bakteryjną. Więc najpierw probiotyki z apteki, które są delikatne, które przyjmą się, które nie spowodują niestrawności i kolejnych problemów. Dopiero potem, gdy już ustąpią wszystkie objawy. Nie wiem cztery, trzy dni po chorobie zacznijmy powoli wprowadzać probiotyki naturalne. Niech to będą jogurty naturalne, duże ilości kiszonek, kapusty kiszonej, ogórków kiszonych, które fajnie odbudują tą florę, bo dużo tych probiotycznych po prostu  elementów.

    Dziękuje bardzo Piotrek za wyjaśnienie i przybliżenie tematu jelitówek. Dziękujemy Wam bardzo za wysłuchanie tego podcastu. A jeszcze Piotrek chce coś dodać do tego wszystkiego.

    Tak. Chciałbym jeszcze dodać tutaj jedną bardzo ważną rzecz. Ponieważ jelitówka paradoksalnie czasem, osoby, które odchudzają się mogą ją uznać za łut szczęścia, że się akurat przytrafiła. Ale z tego powodu, że odwodnienie powoduje spadek naszej wagi. Z tym, że musimy pamiętać, że jest to tylko i wyłącznie strata wody w naszym organizmie i jest to bardzo negatywna strata wagi. Ja na przykład po swojej jelitówce w czasie doby schudłem 5 kilo i gdzieś tam jako osoba, która dba o swoją wagę i chce schudnąć pojawił się uśmieszek na mojej twarzy. Bo nagle z 74 zrobiło się 69 więc super. No ale dobrze wiem, że nie jest to super i że wszyscy, którzy dostali tego schorzenia i stracili na wadze muszą pamiętać, że to nie jest nic pozytywnego, że wodę należy uzupełnić. I, że ta waga prawdopodobnie wróci do swojego wyjściowego stanu, kiedy wszystko w odpowiedni sposób uzupełnimy. Także nie sugerujmy się utratą wagi w sensie pozytywnym raczej miejmy świadomość, że tyle wody straciliśmy i że musimy tą wodę z powrotem uzupełnić. Także to tyle ode mnie.

    Dziękuję bardzo w takim razie. Dziękujemy Wam również za wysłuchanie kolejnego odcinka FAQ NaDiecie.pl. Przypominamy o tym, że macie możliwość zadawania pytań w komentarzach, na portalu NaDiecie.pl a my postaramy się rozwiać wszelkie wątpliwości i odpowiedzieć na Wasze pytania. Dziękujemy bardzo. Żegnają się z Państwem Filip Szołowski i Piotr Stanik. Do usłyszenia.

lub udostępnij go znajomym: